Pałac Izraela Poznańskiego

 

Ta niezwykła budowla to prawdziwy symbol Ziemi Obiecanej - Łodzi przełomu XIX i XX wieku. Ogromna, nawet oszołamiająca, a przy tym niewolna od pewnej pretensjonalności czy nowobogackiego smaku, zamiast parkiem krajobrazowym otoczona kompleksem potężnych zakładów przemysłowych Anegdota głosi, iż Poznański pytany przez architekta, jaki styl ma reprezentować pałac, odrzekł - Buduj pan we wszystkich, stać mnie na to! Paradoksalnie, przemysłowiec nie doczekał końca realizacji swojego zamierzenia, ale po dziś dzień stanowi ono imponujący pomnik jego bogactwa, ambicji, rozmachu i co trudno ukrywać - pychy. Zwiedzając Łódź, z nazwiskiem Poznańskiego nie zetknąć się nie sposób: cztery pałace, fabryki, fundacje, szpitale - wszystko to stanowiło niegdyś jedną z największych w Europie fortun. Izrael Poznański (1833-1900), syn średniozamożnego kupca spod Włocławka doszedł pod koniec życia do pozycji, pozwalającej mu realnie myśleć o zdominowaniu rynku bawełny w Rosji - na imperium Poznańskiego składały się fabryki, składy, sklepy. Projektowano również założenie własnych upraw w Azji Środkowej. Jedna z postaci reymontowskiej Ziemi Obiecanej, Szaja Mendelsohn, jest w jakiejś mierze wzorowany na postaci właściciela łódzkiego pałacu.

Pierwotny zamysł rezydencji powstał w 1880 roku, lecz dzisiejszą, neobarokową postać pałac przybrał w latach 1902-1903, gdy przebudował go wybitny łódzki architekt Adolf Zeligson. W czasach II Rzeczypospolitej pałac zajmowało starostwo, potem urząd wojewódzki, a w 1975 roku trafiło tu Muzeum Historii Miasta Łodzi. Widziany z zewnątrz „łódzki Luwr" robi oszałamiające wrażenie. Elewacje przeładowane są bogatymi dekoracjami, pośród których możemy odnaleźć motywy baroku i rokoka. Alegoryczne rzeźby gloryfikują przemysł, wykorzystano także motywy mitologiczne i wywodzące się z tradycji żydowskiej. Zwraca uwagę piętrzący się ku górze, monumentalny dach.


profesjonalne doradztwo hotelowe z wieloletnim doświadeczniem zwiększy obłożenie w Twoim hotelu